Szybka porada ✆ 731 229 743 | Wyłączny dystrybutor Olympus+
Odrzuć

Chlorany i chloryny w polskiej wodzie pitnej – gdzie występują, skąd się biorą i czy mamy powody do obaw?

Chlorany i chloryny są jednymi z mniej znanych produktów ubocznych dezynfekcji wody. W Polsce temat ten nabiera szczególnego znaczenia, ponieważ coraz więcej wodociągów wykorzystuje dwutlenek chloru do dezynfekcji wody pitnej, a od 2026 roku chlorany i chloryny są wyraźnie uwzględnione w nowych przepisach dotyczących jakości wody przeznaczonej do spożycia przez ludzi.

Czy oznacza to, że woda z polskich kranów jest niebezpieczna? – Nie.

Oznacza, że warto wiedzieć, gdzie i dlaczego mogą pojawiać się chlorany i chloryny, jakie są ich stężenia oraz w jaki sposób są kontrolowane przez wodociągi i Państwową Inspekcję Sanitarną. Z artykułu Chlorany i chloryny w wodzie pitnej dowiesz się więcej o tym czym są chlorany i chloryny. W tym artykule przyglądamy się sytuacji w Polsce, wykorzystując informacje publikowane przez przedsiębiorstwa wodociągowe, Państwową Inspekcję Sanitarną oraz dokumenty dotyczące jakości wody.

Chlorany i chloryny – dlaczego właśnie teraz jest o nich coraz głośniej?

Chlorany i chloryny nie są nowymi zanieczyszczeniami. Są znane od wielu lat jako produkty uboczne określonych procesów dezynfekcji wody. Ich znaczenie wzrosło jednak wraz z rozwojem technologii uzdatniania wody i coraz większą kontrolą nad produktami ubocznymi dezynfekcji.

Szczególne znaczenie ma tutaj dwutlenek chloru – ClO₂. Jest to bardzo skuteczny, silny środek dezynfekcyjny o wyraźnych właściwościach utleniających, który może być stosowany w wodociągach jako alternatywa lub uzupełnienie klasycznego chlorowania. Dwutlenek chloru utlenia zanieczyszczenia mikrobiologiczne i organiczne, a poza uzdatnianiem wody bywa też wykorzystywany w przemyśle, m.in. przy wybielaniu. Jego zastosowanie ma wiele zalet technologicznych, ale jednocześnie podczas reakcji dwutlenku chloru w wodzie mogą powstawać:

  • chloryny – ClO₂⁻,
  • chlorany – ClO₃⁻.

Polskie organy sanitarne również wskazują, że chlorany i chloryny są ubocznymi produktami dezynfekcji, powstającymi m.in. przy stosowaniu dwutlenku chloru. (Gov.pl)

Czy w Polsce stosuje się dwutlenek chloru do dezynfekcji wody?

Tak, ale przeważająca ilość zakładów uzdatniania wody, szacunkowo powyżej 95%, nie stosuje ClO₂. Można stwierdzić, że dwutlenek chloru nie jest dominującym środkiem dezynfekcyjnym w polskich wodociągach pod względem liczby stacji uzdatniania wody. Jednak ze względu na jego zastosowanie przede wszystkim w dużych systemach wodociągowych, wodę z systemów wykorzystujących ClO₂ może otrzymywać ponad 10% mieszkańców Polski.

Nie ma jednak jednej publicznej, centralnej bazy obejmującej wszystkie polskie wodociągi stosujące ClO₂. Informacje są rozproszone w stronach przedsiębiorstw wodociągowych, ocenach sanitarnych Państwowej Inspekcji Sanitarnej, dokumentacjach technologicznych, zamówieniach publicznych, raportach dotyczących jakości wody. Dlatego poniższe zestawienie należy traktować jako udokumentowane przykłady, a nie kompletny wykaz wszystkich wodociągów w Polsce.

Warszawa – jeden z największych przykładów

W Warszawie dwutlenek chloru jest stosowany w procesie uzdatniania wody. Dotyczy to m.in. zakładów związanych z systemem wodociągu centralnego. Według informacji dotyczących technologii uzdatniania w Stacji Filtrów woda po procesach filtracji jest dezynfekowana dwutlenkiem chloru. W jednym z ciągów stosowane są także filtry z węglem aktywnym. (Otwarta Warszawa) Co ważniejsze, MPWiK Warszawa publikuje bieżące wyniki oznaczeń chloranów i chlorynów.

Przykład – Zakład Północny, lipiec 2026

ParametrWynik
Chloryny0,51–0,56 mg/l
Chlorany0,11–0,14 mg/l
Suma chloranów i chlorynówdo 0,70 mg/l

Wyniki te mieściły się w wartości parametrycznej stosowanej dla wody dezynfekowanej metodą generującą te związki. MPWiK podaje jednocześnie, że Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny stwierdził zgodność badanej wody z wymaganiami obowiązującego rozporządzenia (mpwik.com.pl). To bardzo dobry przykład pokazujący, dlaczego samo wykrycie chloranów lub chlorynów nie oznacza automatycznie, że woda jest niebezpieczna. Wg norm liczy się ich stężenie i obowiązująca wartość parametryczna.

Wartości mogą się zmieniać w czasie

Dane MPWiK Warszawa pokazują również, że stężenia chloranów i chlorynów nie są stałe. W styczniu 2026 r. na Zakładzie Północnym odnotowano:

  • chloryny: około 0,22–0,24 mg/l,
  • chlorany: około 0,055–0,058 mg/l.

W lipcu wartości były już wyższe:

  • chloryny: 0,51–0,56 mg/l,
  • chlorany: 0,11–0,14 mg/l. (mpwik.com.pl)

Widać z tego, że zawartość produktów ubocznych dezynfekcji może zależeć od warunków technologicznych, temperatury, sezonu, parametrów wody i sposobu prowadzenia procesu.

Kraków – dwutlenek chloru w kilku zakładach

W Krakowie dwutlenek chloru jest stosowany w kilku zakładach. Wodociągi Miasta Krakowa oficjalnie podają, że w Zakładzie Uzdatniania Wody „Rudawa” stosowana jest dezynfekcja ClO₂ czyli dwutlenkiem chloru.

Zakład może produkować do 55 000 m³ wody na dobę, a obecnie zaopatruje około 200 tys. odbiorców. Wodociągi Miasta Krakowa podają również, że Rudawa była pierwszym zakładem w Polsce, w którym w 1993 roku zastąpiono chlor gazowy dwutlenkiem chloru. (Wodociągi Miasta Krakowa)

Dwutlenek chloru stosowany jest także w Zakładzie Uzdatniania Wody „Dłubnia”, gdzie technologia obejmuje zarówno dwutlenek chloru, jak i podchloryn sodu wytwarzany przez elektrolizery z soli kuchennej. Zakład dostarcza wodę dla około 200 tys. odbiorców. (Wodociągi Miasta Krakowa)

Co więcej, dokumentacja przetargowa Wodociągów Miasta Krakowa z 2026 roku potwierdza prowadzenie dostaw chlorynu sodu do uzdatniania wody w ZUW Rudawa i ZUW Dłubnia, czyli surowca wykorzystywanego do produkcji i generowania dwutlenku chloru. (Wodociągi Miasta Krakowa)

Szczecin – dwie duże stacje wykorzystujące ClO₂

ZWiK Szczecin również oficjalnie podaje stosowanie dwutlenku chloru.

ZPW „Miedwie”

Proces obejmuje:

  • ozonowanie wstępne,
  • koagulację,
  • sedymentację,
  • filtrację antracytowo-piaskową,
  • ozonowanie pośrednie,
  • filtrację na granulowanym węglu aktywnym,
  • dezynfekcję końcową dwutlenkiem chloru.

ZPW „Pomorzany”

Stosowany jest:

  • wstępny dwutlenek chloru,
  • koagulacja,
  • sedymentacja,
  • filtracja,
  • końcowa dezynfekcja dwutlenkiem chloru.

Pozostałe zakłady Szczecina wykorzystują przede wszystkim podchloryn sodu. (ZWiK Szczecin) Jest to kolejny ważny przykład pokazujący, że zastosowanie ClO₂ nie oznacza rezygnacji z innych metod uzdatniania.

Poznań – dwutlenek chloru stosowany w dwóch ujęciach

Poznań pokazuje sytuację bardziej złożoną. Według oceny sanitarnej:

Ujęcie Gruszczyn

Woda jest dezynfekowana mieszaniną: 5% chloru gazowego + 95% dwutlenku chloru.

Ujęcie Mosina

Stosowane są m.in.:

  • ozonowanie,
  • dwutlenek chloru,
  • elektroliza chlorku sodu wspomagająca dezynfekcję.

Natomiast ujęcie Dębina wykorzystuje chlor gazowy oraz lampy UV. (Gov.pl)

W jednym systemie wodociągowym potrafią współistnieć różne technologie dezynfekcji. Dlatego nie zawsze można powiedzieć: „W Poznaniu stosuje się dwutlenek chloru”. Precyzyjniej jest powiedzieć: „Dwutlenek chloru jest stosowany w wybranych elementach systemu zaopatrzenia Poznania w wodę”.

Bochnia – ClO₂ jako element rozbudowanego procesu uzdatniania

Bochnia idzie o krok dalej i łączy kilka technologii. Proces uzdatniania obejmuje:

  • ozonowanie wstępne,
  • koagulację,
  • sedymentację,
  • filtrację piaskową,
  • ozonowanie końcowe,
  • filtrację/adsorpcję na węglu aktywnym,
  • dezynfekcję dwutlenkiem chloru.

Zakład został zmodernizowany do maksymalnej wydajności około 17 280 m³/dobę. (Veolia Water Technologies)

Warto zwrócić uwagę na połączenie: ozonowanie + węgiel aktywny + dwutlenek chloru. Jest to przykład bardzo rozbudowanego technologicznie systemu uzdatniania wody.

Krosno – dwutlenek chloru po modernizacji

Zakład Uzdatniania Wody „Sieniawa” jest jednym z zakładów zaopatrujących Krosno i okolice. Po modernizacji zakładu zmieniono sposób dezynfekcji wody, wprowadzając dwutlenek chloru. (Mostostal Warszawa) Wydajność zakładu po modernizacji wynosi około 17 000 m³/dobę.

Dębica – dwutlenek chloru i UV

Stacja Uzdatniania Wody w Dębicy produkuje około 7 000 m³ wody dziennie. Woda pobierana jest z rzeki Wisłoki. Proces obejmuje m.in.:

  • koagulację,
  • flokulację,
  • sedymentację,
  • filtrację,
  • dezynfekcję.

Ciekawostką jest to, że dezynfekcja wstępna prowadzona jest z wykorzystaniem dwutlenku chloru oraz lamp UV. (Wodociągi Dębickie)

Oświęcim – jeden z najstarszych polskich przykładów

Oświęcim ma najdłuższą historię ze wszystkich tych miast. PWiK Oświęcim rozpoczęło zmianę technologii dezynfekcji już w latach 90. W 1994 roku wyeliminowano chlor gazowy, a w 1995 roku podchloryn sodu w dwóch stacjach wodociągowych. Wprowadzono technologię wykorzystującą dwutlenek chloru ClO₂. System obejmował m.in. generator Bello Zon, w którym dwutlenek chloru wytwarzany był z kwasu solnego i chlorynu sodu. (PWiK Oświęcim) Według informacji PWiK sieć wodociągowa obsługiwana przez te stacje ma około 425 km, a system zaopatruje około 60 tys. mieszkańców. (PWiK Oświęcim) Oświęcim jest więc jednym z bardzo dobrze udokumentowanych przykładów wieloletniego stosowania ClO₂ w polskim wodociągu.

Zgierz – stała dezynfekcja dwutlenkiem chloru

Zgierz dezynfekuje ClO₂ na stałe. Wodociąg publiczny Zgierz korzysta z wody pochodzącej z dwóch ujęć podziemnych. Technologia obejmuje m.in.:

  • koagulację,
  • filtrowanie,
  • napowietrzanie,
  • stałą dezynfekcję dwutlenkiem chloru.

Wodociąg obsługuje około 55 tys. osób. W opublikowanej ocenie za 2021 r. nie stwierdzono przekroczeń parametrów fizykochemicznych jakości wody. (Miasto Zgierz)

Jarosław – ciekawy przykład zmiany technologii

Jarosław wart jest uwagi ze względu na aktualne informacje z sierpnia 2026 r. PWiK Jarosław podaje, że od sześciu lat dezynfekuje wodę dwutlenkiem chloru. Jednocześnie podczas prowadzonego w sierpniu 2026 r. płukania i dezynfekcji sieci zastosowano tymczasowo chlor gazowy w podwyższonej dawce. (PWiK Jarosław) To pokazuje, że metoda stosowana w normalnej eksploatacji wodociągu niekoniecznie musi być identyczna z metodą stosowaną podczas specjalnych operacji dezynfekcyjnych sieci.

Gdzie w Polsce stosuje się dwutlenek chloru?

Na podstawie dostępnych publicznie informacji możemy obecnie potwierdzić m.in. lokalizacje opisane powyżej. Nie należy jednak traktować tej listy jako kompletnego wykazu wszystkich polskich wodociągów. To lista obiektów, dla których znaleźliśmy publiczne i możliwe do zweryfikowania potwierdzenie.

Miasto / systemZastosowanie ClO₂
Warszawadezynfekcja w wybranych zakładach
KrakówZUW Rudawa, ZUW Dłubnia
SzczecinZPW Miedwie, ZPW Pomorzany
Poznańm.in. Mosina i Gruszczyn
Bochniadezynfekcja końcowa
KrosnoZUW Sieniawa
Dębicadezynfekcja wstępna
Oświęcimwieloletnie stosowanie ClO₂
Zgierzstała dezynfekcja
Jarosławstosowanie ClO₂ w normalnej eksploatacji

Czy oznacza to, że mieszkańcy tych miast piją „chloranową” wodę?

Nie. Fakt zastosowania dwutlenku chloru oznacza, że chlorany i chloryny mogą być produktami ubocznymi procesu dezynfekcji. Nie oznacza jednak automatycznie, że ich stężenie przekracza dopuszczalne wartości. Z tego powodu woda jest monitorowana.

Nowe przepisy w Polsce – co zmieniło się w 2026 roku?

22 maja 2026 r. wydano nowe rozporządzenie Ministra Zdrowia dotyczące jakości wody przeznaczonej do spożycia przez ludzi. Nowe przepisy obowiązują od 24 czerwca 2026 r. (Gov.pl) W przypadku chloranów podstawowa wartość parametryczna wynosi 0,25 mg/l. Jednocześnie przepisy przewidują wartość 0,70 mg/l w przypadku stosowania metod dezynfekcji, w wyniku których powstają chlorany, w szczególności z zastosowaniem dwutlenku chloru. Przepisy wskazują również, że bez uszczerbku dla skuteczności dezynfekcji należy dążyć do osiągnięcia niższych wartości. (Gov.pll) Analogiczne rozwiązanie przewidziano dla chlorynów.

Dlaczego limit może wynosić 0,25 mg/l, a w określonych przypadkach 0,70 mg/l?

To pozornie skomplikowane, ale sens jest prosty. Woda musi być mikrobiologicznie bezpieczna. Jednocześnie należy ograniczać produkty uboczne dezynfekcji. Jeżeli technologia dezynfekcji wykorzystuje dwutlenek chloru, całkowite wyeliminowanie chloranów i chlorynów może być trudne. Dlatego przepisy uwzględniają rzeczywiste warunki technologiczne. Nie oznacza to jednak, że 0,70 mg/l jest celem, do którego powinny dążyć wodociągi. Wręcz przeciwnie. Przepisy mówią o dążeniu do wartości niższych, o ile można to zrobić bez pogorszenia skuteczności dezynfekcji. (Gov.pl)

Z powyższego zestawienia wyraźnie widać, że normy stężeń chloranów to wynik kompromisu między bezpieczeństwem mikrobiologicznym a bezpieczeństwem chemicznym. Nie wydaje się logiczne, że ze względu na użyty środek dezynfekujący granica bezpieczeństwa obecności chloranów i chlorynów jest przesuwana do góry. Szerzej o tym w naszym artykule o chloranach i chlorynach.

Co pokazują rzeczywiste wyniki?

Najlepiej widać to na przykładzie Warszawy. W lipcu 2026 r. na Zakładzie Północnym:

  • chloryny: 0,51–0,56 mg/l,
  • chlorany: 0,11–0,14 mg/l. (mpwik.com.pl)

W styczniu:

  • chloryny: około 0,22–0,24 mg/l,
  • chlorany: około 0,055–0,058 mg/l. (mpwik.com.pl)

Widać więc wyraźnie, że stężenie tych związków może być zmienne. To jeden z powodów, dla których pojedynczy wynik laboratoryjny nie zawsze pokazuje pełny obraz sytuacji.

Czy chlorany i chloryny są groźne dla zdrowia?

Tematu nie należy ani bagatelizować, ani przedstawiać w sposób alarmujący. Przy przewlekłej ekspozycji chlorany mogą wpływać na gospodarkę jodową i tarczycę, a chloryny na zdolność krwi do transportu tlenu, a o toksyczności obu związków decyduje stężenie i czas ekspozycji. Dlatego są monitorowane, także ze względu na środowisko. Mechanizmy zdrowotne opisaliśmy szczegółowo w artykule czym są chlorany i chloryny i jak je usunąć.

Dlaczego wodociągi w ogóle stosują dwutlenek chloru?

Powodów jest kilka. Dwutlenek chloru jest skutecznym środkiem dezynfekcyjnym. Działa mikrobiologicznie w określonym zakresie pH, dobrze radzi sobie w rozległych sieciach wodociągowych i pozwala ograniczyć część problemów typowych dla klasycznego chlorowania, w tym niektóre kwestie organoleptyczne związane ze smakiem i zapachem chloru.

Właśnie dlatego przedsiębiorstwa wodociągowe w różnych częściach Polski zdecydowały się na tę technologię. Nie można więc traktować zastosowania ClO₂ jako błędu technologicznego. Problemem do kontrolowania są produkty uboczne dezynfekcji, a nie sama idea dezynfekcji. Natomiast ograniczenie przykrego smaku i zapachu to nie zawsze zaleta. Jeśli chcesz je realnie usunąć u siebie w domu, sprawdzi się filtr usuwający chlor oraz smak i zapach wody.

Chlorany i chloryny nie są tym samym co THM

Chlorany i chloryny (aniony ClO₃⁻ i ClO₂⁻) to inna grupa produktów ubocznych niż trihalometany (THM) i powstają w innych reakcjach, dlatego badanie wody na THM nic nie mówi o stężeniu chloranów. Różnice między tymi grupami wyjaśniliśmy w artykule czym są chlorany i chloryny i jak je usunąć.

Nie ma podstaw do generalizowania, że polska woda wodociągowa jest niebezpieczna z powodu chloranów lub chlorynów. Dane pokazują jednak, że związki te rzeczywiście występują w części systemów wodociągowych i dlatego ich monitoring ma sens.

Szczególnie interesujący jest przypadek Warszawy, gdzie w 2026 roku publikowane są konkretne wyniki oznaczeń. W lipcu 2026 roku stężenie chlorynów na Zakładzie Północnym wynosiło do około 0,56 mg/l, natomiast chloranów do około 0,14 mg/l. Oba parametry mieściły się w obowiązujących wartościach dla technologii dezynfekcji generującej te związki. (mpwik.com.pl)

To jest właśnie przykład sytuacji, w której „wykryto” nie oznacza „przekroczono”, a „przekroczono” nie oznacza automatycznie „nastąpiło zatrucie”. Podobnie jednak nie można powiedzieć: „nie przekroczono, więc nie ma problemu”. Interpretacja wyników wymaga kontekstu. Zawsze należy dążyć do jak najlepszej jakości wody, nie tylko mieścić się w normach. Dlatego dobrze dobrany filtr w domu zawsze będzie opłacalną inwestycją dla naszego zdrowia. Dobrze sprawdzą się tu kompleksowe filtry do wody 3w1, które łączą kilka stopni uzdatniania.

Najważniejsza różnica między wodociągiem a filtrem domowym

Wodociąg odpowiada przede wszystkim za bezpieczeństwo wody jako systemu zaopatrzenia. Filtr domowy powinien natomiast pełnić dodatkową funkcję: uzdatniania i przetwarzania wody w miejscu jej użytkowania. Jeżeli ktoś chce ograniczyć, a więc zredukować, określone substancje w wodzie, powinien najpierw wiedzieć, co rzeczywiście znajduje się w jego wodzie. Dopiero potem należy dobrać technologię. Pomoże w tym nasz poradnik: jaki filtr do wody wybrać do domu. Nie ma jednego filtra, który jest najlepszy do każdego rodzaju zanieczyszczeń.

Jak sprawdzić sytuację w swoim mieście?

Najlepiej wykonać cztery kroki.

1. Znajdź dostawcę wody – sprawdź, które przedsiębiorstwo wodociągowe dostarcza wodę do Twojego domu.

2. Sprawdź technologię dezynfekcji. Poszukaj informacji, czy stosowany jest:

  • chlor gazowy,
  • podchloryn sodu,
  • dwutlenek chloru,
  • ozon,
  • UV,
  • kombinacja kilku metod.

3. Znajdź raport dotyczący jakości wody. Wyniki badań są często publikowane na stronach wodociągów lub Państwowej Inspekcji Sanitarnej.

4. Jeżeli informacji brakuje – zleć badanie laboratoryjne z próbki pobranej bezpośrednio z kranu.

Czy stosowanie dwutlenku chloru oznacza podwyższone chlorany i chloryny?

Nie zawsze, ale bardzo często. Na końcowe stężenie wpływają m.in.:

  • dawka ClO₂,
  • czas kontaktu,
  • jakość wody surowej,
  • warunki technologiczne,
  • sposób przygotowania dwutlenku chloru,
  • skład chemiczny wody,
  • długość i charakter sieci wodociągowej,
  • warunki przechowywania i transportu reagentów.

Dlatego dwa wodociągi stosujące tę samą technologię mogą uzyskiwać zupełnie inne stężenia produktów ubocznych.

Czy można całkowicie uniknąć chloranów i chlorynów?

W praktyce najważniejsze jest minimalizowanie ich powstawania. Nie można jednak za wszelką cenę ograniczać dezynfekcji. Brak odpowiedniej dezynfekcji może doprowadzić do znacznie poważniejszego problemu czyli skażenia mikrobiologicznego. Dlatego prawidłowa technologia uzdatniania wody musi znaleźć równowagę pomiędzy skutecznym zwalczaniem mikroorganizmów, wyborem systemu dezynfekcji i ograniczaniem produktów ubocznych dezynfekcji.

Chlorany i chloryny w Polsce – co naprawdę wynika z dostępnych danych?

Z przeanalizowanych materiałów płynie kilka wniosków. Chlorany i chloryny rzeczywiście występują w polskich systemach wodociągowych i nie jest to problem wyłącznie teoretyczny; największe znaczenie mają tam, gdzie stosuje się dwutlenek chloru. Ich obecność nie oznacza jednak automatycznie, że woda jest niebezpieczna, bo decyduje stężenie, a ono potrafi się zmieniać, co pokazują aktualne dane Warszawy z 2026 roku. (mpwik.com.pl)

Nowe przepisy z 2026 roku wprost uwzględniają oba związki, a każdy właściciel domu czy mieszkania może samodzielnie zlecić ich badanie w laboratorium. Jednego robić nie warto: dobierać filtra wyłącznie na podstawie hasła reklamowego.

Czy warto badać wodę na chlorany i chloryny?

W większości gospodarstw domowych nie ma potrzeby wykonywania takich badań rutynowo, bez żadnego powodu. Szczególnie uzasadnione może być natomiast badanie, jeżeli:

  • wodociąg wykorzystuje dwutlenek chloru,
  • lokalne wyniki wskazują na obecność tych parametrów,
  • pojawiła się informacja o podwyższonych wartościach,
  • chcemy dobrać filtr do konkretnego problemu,
  • chcemy sprawdzić skuteczność istniejącego filtra.

W przypadku filtra najlepszą metodą jest badanie przed filtracją → filtracja → badanie po filtracji. To jedyny sposób, aby sprawdzić rzeczywistą skuteczność konkretnego urządzenia w konkretnych warunkach. Jeśli nie masz pewności, który model wybrać, skonsultuj dobór filtra z doradcą Intacto.

Najważniejsze pytania i odpowiedzi (FAQ)

Czy chlorany występują w polskiej wodzie?

Tak, mogą występować jako produkty uboczne dezynfekcji.

Czy chloryny występują w polskiej wodzie?

Tak, szczególnie w systemach wykorzystujących dwutlenek chloru.

Czy Warszawa stosuje dwutlenek chloru?

Tak.

Czy Kraków stosuje dwutlenek chloru?

Tak – m.in. w ZUW Rudawa i ZUW Dłubnia. (Wodociągi Miasta Krakowa)

Czy Szczecin stosuje dwutlenek chloru?

Tak – m.in. w ZPW Miedwie i Pomorzany. (ZWiK Szczecin)

Czy Poznań stosuje dwutlenek chloru?

Tak – w wybranych ujęciach, m.in. Mosina i Gruszczyn. (Gov.pl)

Czy Oświęcim stosuje dwutlenek chloru?

Tak, od lat 90. (PWiK Oświęcim)

Czy chlorany są niebezpieczne?

Przy odpowiednio wysokiej lub długotrwałej ekspozycji mogą być zagrożeniem dla zdrowia, dlatego są kontrolowane.

Czy chlorany można wyczuć?

Nie. Nie można wiarygodnie rozpoznać ich obecności smakiem ani zapachem.

Czy test na chlor wykrywa chlorany?

Nie.

Czy filtr usuwa chlorany i chloryny?

Zależy od technologii. Sama ceramika ani zwykły filtr mechaniczny nie usuwają rozpuszczonych jonów chloranowych, a przy węglu aktywnym liczy się jakość złoża i rozwinięcie jego powierzchni. Pełne porównanie metod (węgiel, osmoza) opisaliśmy w artykule czym są chlorany i chloryny i jak je usunąć; w praktyce sprawdzą się wkłady ceramiczne z węglem aktywnym.

Podsumowanie

Chlorany i chloryny nie są wymyślonym problemem – są rzeczywistymi produktami ubocznymi niektórych procesów dezynfekcji wody.

W Polsce szczególne znaczenie ma stosowanie dwutlenku chloru, który jest wykorzystywany w niektórych dużych systemach wodociągowych. Publicznie dostępne informacje potwierdzają jego zastosowanie m.in. w Warszawie, Krakowie, Szczecinie, Poznaniu, Bochni, Oświęcimiu, Krośnie, Dębicy, Zgierzu i Jarosławiu. Nie oznacza to jednak, że mieszkańcy tych miast piją wodę niebezpieczną. Woda jest poddawana kontroli, a aktualne przepisy określają dopuszczalne wartości chloranów i chlorynów.

Jednocześnie aktualne dane pokazują, że stężenia tych substancji mogą być mierzalne i zmieniać się w czasie. Przykładem są wyniki warszawskiego Zakładu Północnego z 2026 roku. (mpwik.com.pl) Dlatego coraz większe znaczenie będzie miało nie tylko pytanie: „Czy woda zawiera chlorany i chloryny?”, ale przede wszystkim: „W jakim stężeniu je zawiera i czy zastosowana technologia filtracji rzeczywiście potrafi je usunąć?”. I właśnie na to pytanie powinny odpowiadać współczesne domowe systemy filtracji pod zlew, nie za pomocą ogólnych deklaracji marketingowych, lecz poprzez wyniki rzeczywistych badań laboratoryjnych.

Źródła

  1. Rozporządzenie Ministra Zdrowia z 22 maja 2026 r. w sprawie jakości wody przeznaczonej do spożycia przez ludzi. (Gov.pl)
  2. Państwowa Inspekcja Sanitarna – informacje dotyczące chloranów i chlorynów jako produktów ubocznych dezynfekcji. (Gov.pl)
  3. MPWiK Warszawa – aktualne wyniki jakości wody, w tym chlorany i chloryny, 2026. (mpwik.com.pl)
  4. Wodociągi Miasta Krakowa – ZUW Rudawa i ZUW Dłubnia. (Wodociągi Miasta Krakowa)
  5. Wodociągi Miasta Krakowa – dokumentacja dotycząca dostaw chlorynu sodu do ZUW Rudawa i Dłubnia. (Wodociągi Miasta Krakowa)
  6. ZWiK Szczecin – technologie uzdatniania wody w ZPW Miedwie i Pomorzany. (ZWiK Szczecin)
  7. Państwowa Inspekcja Sanitarna – ocena jakości wody w Poznaniu. (Gov.pl)
  8. Veolia Water Technologies – Zakład Uzdatniania Wody w Bochni. (Veolia Water Technologies)
  9. PWiK Oświęcim – zastosowanie dwutlenku chloru. (PWiK Oświęcim)
  10. Wodociągi Dębickie – technologia uzdatniania wody. (Wodociągi Dębickie)
  11. Mostostal Warszawa – modernizacja ZUW Sieniawa w Krośnie. (Mostostal Warszawa)
  12. Wodociągi i Kanalizacja Zgierz – ocena jakości wody. (Miasto Zgierz)
  13. PWiK Jarosław – aktualna informacja dotycząca dezynfekcji sieci w sierpniu 2026 r. (PWiK Jarosław)
  14. PN-EN ISO 10304-4 – metoda oznaczania chloranów i chlorynów metodą chromatografii jonowej.

Stan informacji: sierpień 2026 r.

1 komentarz do “Chlorany i chloryny w polskiej wodzie pitnej – gdzie występują, skąd się biorą i czy mamy powody do obaw?”

Dodaj komentarz